Afromental w Livigno – fotorelacja
FOTOREPORTAŻ PROSTO Z WŁOSKICH ALP
Na prośbę firmy Jafi Sport (pozdro!) dokumentowałem koncert zespołu Afromental w alpejskim Livigno.
Polska powoli staje się za ciasna dla nas wszystkich. Mowa o fotoreporterach. Czas rozszerzyć swoje koncertowe foto-macki. Dlatego też z przyjemnością skorzystałem z okazji i – pomimo wysokogórskiego zmęczenia i spuchniętych od snowboardu łydek – udałem się do lokalnej mekki striptizu, czyli Disco Bar Kokodi na występ 7 chłopaków z wąsem
(aby godnie reprezentować Ojczyznę i Jej sarmacką kulturę solidarnie zapuścili sobie zarost nad górną wargą ). Koncert był może i energetyczny, ale bardzo krótki. Artyści tłumaczyli się, że przesadzili na nartach, a pewnie chodziło o szaleństwo strefy wolnocłowej, której to uległ już niejeden. Mając to w pamięci czym prędzej zmyłem się z afterparty, aby o poranku wyjść na świeżutki stok zanim rzuci się na niego kacowa hałastra. Tym bardziej, że śniegu coraz mniej, nawet w Alpach! Także śpieszmy się jeździć…
- Gouda lała się strumieniami! Pijcie, pijcie! Mniej was jutro na stoku będzie :)
- Kontuzjowani na stoku też chcieli podkreślić swoja obecność :)
- W końcu i ja oparłem się na rurce :)
- Hannibal Resurrection



















Afromental Zapamiętaj !!!!:)
18 Grudzień 2011 o 20:54
Filip jest master of fotofil. Rewelacja. Pozdrawiam serdecznie. Widac nic się kolega ze studiów nie zmienił, tak trzymac!
19 Grudzień 2011 o 20:10
Pingback: Afromental – fotorelacja – Filip Głuch FOTOFIL Portfolio